Queens Suites. Decks: DECK 11,DECK 10,DECK 9. Category: Q5 Size: Approximately 388 sq ft.; Balcony: 118 sq ft. Occupancy: 2 guests standard - some sleep 3 or 4. Amenities: A king-size bed and a
Cabin # 11014. Category BF - Britannia Premium Balcony Stateroom. Description: Britannia Premium Balcony staterooms include a king-size bed that may be converted to twin beds, a sitting area with sofa, dual height coffee table that may be used for in-room dining, ample closet space, and bathroom with shower. Thoughtful amenities include 24 hour
Data according to itinerary: Current position of Queen Mary 2 : Under way from Southampton to New York (NY) Departure was 18 hrs 17 min ago. (at 17:00 h local time) Arrival will be in 6 d 13 min. (at 06:30 h local time) Traveled distance since Southampton: 351.23 nm (650.48 km) Remaining distance to New York (NY): 2,815.08 nm (5,213.52 km)
Queen Mary 2 Caribbean cruises 2025. On a voyage on Queen Mary 2, discover the spectacular Caribbean islands. See the Caribbean in comfort and style on your ship, and in port, explore the rich history and culture that makes each island unique. Sunbathe on Barbados' white sand beaches. Perhaps tackle a walking trail among St. Lucia's Petit Piton
The price of the January 11, 2024 cruise on the Queen Mary 2 ranges from $ (call) for an inside cabin to $11,999 for a suite. This is a 21 night cruise and price per night is noted below for each cabin type. An inside cabin will cost $ (call) per night, an ocean view cabin will cost $ (call) per night, a balcony cabin will cost $147 per night
5. Reconstructed Kings Court. One of the biggest flaws of the Queen Mary 2's original design has been addressed with a massive makeover of Kings Court, the ship's casual buffet eatery. A maze of
Please add one in your own words. (November 2023) ( template removal help) Haunting of the Queen Mary is a 2023 British horror film directed by Gary Shore and starring Alice Eve and Joel Fry. It was first released in Italy on July 20, 2023, and was released in the United Kingdom on August 18, 2023.
Blooms in flushes throughout the season. Rounded buds. Tall, upright. Semi-glossy, medium green, dense foliage. 3 to 7 leaflets. Height: 39" to 5'11" (100 to 180cm). Width: 20" to 2' (50 to 60cm). USDA zone 7b and warmer. Can be used for beds and borders, container rose, cut flower, garden or landscape. Very hardy. very vigorous.
Ship's time. Queen Mary 2 sails against the tides of “real” time, nonchalantly gliding across international time zones with graceful indifference. As a result, those on board live on “ship’s time”, which often changes overnight. So pack a watch you can swiftly alter (or buy one on board) and don’t rely on that auto-alarm.
Below is a brief review of our sailing on Queen Mary 2, September 20-29, 2023, 9 nights, from Hamburg to Southampton and on to New York. Read More. terry&mike. many 10+ Cruises. •. Age 50 s. QM2
RlUP. Wpis jest ostatnią częścią opowiadania. Jeśli czytelnik nie zna poprzednich, zapraszam uprzednio do przeczytania części: pierwszej, drugiej, trzeciej, czwartej oraz piątej. Niniejszym wpisem kończę opowiadanie o transatlantyckim rejsie, który odbyłem śladami Titanica w kwietniu 2019 roku na pokładzie Queen Mary 2. Pisząc pięć poprzednich części moich wspomnień, pojawiały mi się w głowie różnego typu ciekawostki czy zdarzenia, ale także i pytania od Czytelników, na które chciałbym odpowiedzieć. Postanowiłem zebrać te zagadnienia w całość i opowiedzieć o nich, kończąc całość opowiadania. Kasyno Pewnego wieczora, kiedy snułem się po opustoszałych wnętrzach Queen Mary 2, usłyszałem z oddali muzykę i rozmawiających ludzi. Okazało się, że dochodzą one z Kasyna, które funkcjonuje do bardzo późnych godzin. Do tej pory nigdy nie brałem udziału w grach hazardowych, wykluczając te fikcyjne, w trakcie różnego typu imprez towarzyskich. Postanowiłem przekroczyć bramy piekła i wymienić trochę banknotów z amerykańskimi prezydentami na żetony Cunarda. Wówczas, przy stole gry do Black Jacka poznałem dość szaloną i zabawną dziewczynę, nazwijmy ją Mary. Postać ta powróci w innej części mojego opowiadania. Mary spędzała każdy wieczór w kasynie, trwoniąc bądź wygrywając pieniądze, pijąc drinki i imprezując. Nic więc dziwnego, że się polubiliśmy. Kiedy jednak przegrywałem i na tamten moment straciłem całe 10 dolarów, humor nieco mi opadł. Postanowiłem się zmobilizować, odegrałem z powrotem utraconą kwotę i rozliczyłem się z Kasynem, bez zysku dla żadnej ze stron. Muszę przyznać, że Kasyno kusi – ale trzeba mieć w sobie bardzo dużo samodyscypliny i nie dać się ponieść zbyt wielu emocjom, o które tym łatwiej, im o większe kwoty się gra 😊 Zmiana Czasu W trakcie rejsu z Southampton do Nowego Jorku, codziennie (z wyjątkiem jednego dnia bodajże) jesteśmy coraz młodsi i żyjemy dłużej każdej doby, przestawiając zegary w nocy o godzinę wstecz. W ten sposób aklimatyzujemy się przez tydzień do nowej strefy czasowej… z której brutalnie wracamy do Europy, przesuwając wskazówki o tyle samo godzin, o ile przesunęliśmy wcześniej wstecz. W związku z tym, jeśli którykolwiek z Czytelników rozważałby kiedyś rejs przez Atlantyk, polecam obranie kursu ze wschodu na zachód, gdyż jest dłuższy i przyjemniejszy dla organizmu. Płynąc odwrotnie, czyli z Nowego Jorku do Southampton, codziennie skracamy dobę o jedną godzinę i śpimy gorzej. Urodziny na statku Jeśli czyjeś urodziny przypadają na daty rejsu na Queen Mary 2, można je z wyprzedzeniem miło komuś zorganizować. Jeden z moich współtowarzyszy obchodził dzień swoich urodzin w trakcie rejsu, tak więc w ramach niespodzianki uzgodnione było z obsługą, że kelnerzy w ramach deseru po kolacji podadzą specjalnie przygotowany tort i zaśpiewają sto lat. Było to bardzo miłe, gdyż kolega zupełnie się tego nie spodziewał. Co można i czego nie można robić na pokładzie Na pokładzie można robić wszystko to, co nie jest zabronione 😊 Przede wszystkim, należy stosować się do poleceń obsługi oraz czytac tabliczki informacyjne. Zasadniczo, są strefy, do których nie wolno wchodzić i są to strefy dla załogi. Nie wolno także przyjmować zaproszeń od członków załogi do przejścia do ich strefy, chyba że robi to sam Kapitan, zapraszając kogoś np. na mostek 😉 Nie mniej jednak, ze względów bezpieczeństwa, takie wizyty obecnie nie są możliwe. Oczywiście, czysto technicznie jest to wykonalne, ale jeśli zostanie się złapanym przez pracownika w strefie „zakazanej”, może to grozić surowymi konsekwencjami, czyli wysadzeniem pasażera w najbliższym porcie bądź zakazem przyszłych podróży z Cunardem. I tak, wspomniana wcześniej szalona „Mary”, poznana w Kasynie, nie przejmowała się wspomnianymi zakazami i podobno przeszła do sekcji dla załogi, finalnie przedostając się do baru dla personelu. Podobno zapytana przez kogoś kim jest, odpowiedziała zdecydowanym głosem, że jest oficerem! Radzę jednak nie podejmować takiego ryzyka nikomu. Na zdjęciu poniżej fragment strefy dla załogi, sfotografowany z przypadkowo otwartych drzwi. Pogoda Nie da się ukryć, że w trakcie rejsu bardzo szybko zmienia się pogoda. W ciągu jednego dnia można mieć kilka pięknych słonecznych momentów jak i doświadczyć niejednej ulewy. Być może zależy to od pory roku. Zimą Atlantyk jest bardzo nieprzyjazny i sztormowy, zaś latem spokojniejszy. Warto pogodne chwile wykorzystać na spędzenie czasu na pokładzie. Na Queen Mary 2 jest też wiele leżaków pokładowych, wykonanych z drewna, jak na starych liniowcach. Przyznaję, że są bardzo wygodne. Można z nich podziwiać mieniącą się w słońcu wodę Atlantyku. Rezultatem wspomnianych szybkich zmian pogody – deszczu i rozpogodzeń – są często bardzo piękne tęcze, pojawiające się nad lustrem oceanu. Raz udało mi się sfotografować podwójną tęczę… Polskie akcenty Jak wspomniałem w jednym z wcześniejszych wpisów, codziennie do kabiny dostarczana jest gazetka z programem dziennych aktywności. Pewnego dnia bardzo ucieszyłem się, odnajdując w programie koncert fortepianowy, na którym miały być wykonane utwory Chopina. Z wielką przyjemnością wysłuchałem tego koncertu, jako miłośnik jego muzyki ale także jako polski pasażer. Skoro jesteśmy przy temacie polskich pasażerów, jest ich bardzo niewielu. Wiem, że byłem na pewno jednym z trzech Polaków na pokładzie. Poza jedną polską pasażerką, którą poznałem, okazało się, że na statku jest też polska skrzypaczka. Dowiedziałem się o tym ponownie z programu koncertów. Poznaliśmy się osobiście po jej występie. Iza okazała się bardzo miłą i uśmiechniętą dziewczyną 🙂 Zwiedzanie kuchni statku Jedną z atrakcji dla pasażerów była możliwość zwiedzenia kuchni statku, poprzedzona krótką prelekcją jednego z szefów kuchni w Salonie Jadalnym. Muszę przyznać, że kuchnie robią wielkie wrażenie. To nawet nie tyle kuchnia ile istna fabryka z liniami produkcyjnymi 😉 Biorąc pod uwagę tak zróżnicowane i wykwintne menu, potrawy serwowane w tym samym czasie dla wszystkich przy stoliku, ilość personelu, to wielkie logistyczne wyzwanie. Należy pamiętać, że jednorazowo w salonie jadalnym kolację spożywa ponad tysiąc pasażerów, a następnie personel ma zaledwie pół godziny na przebranie i nakrycie wszystkich stołów ponownie dla kolejnego ponad tysiąca. Być może Czytelnik pamięta, jak wspomniałem o dyskretnie obecnych logach dawnej linii White Star, do której należał Titanic. Jak spojrzymy na uniform jednego z szefów kuchni, widać na nim słynną czerwono białą flagę z napisem „White Star Service”. To hołd dla dziedzictwa dawnej konkurencji, z którą Cunard złączył się w 1934 roku. Parada kucharzy w ostatni formalny wieczór Ostatni formalny wieczór w Sali Jadalnej ma nieco odmienną oprawę od poprzednich. To czas, gdy przez sale, w rytm Marszu Radetzkiego, przechodzi parada kucharzy by pożegnać się z pasażerami, dla których przygotowywali posiłki przez czas całego rejsu. Dołączenie się do braw tysiąca innych osób w tej samej chwili jest bardzo miłe. To pewnie najgłośniejsze brawa na całym Atlantyku. Zwierzęta na statku Na Queen Mary 2 można podróżować z psem lub kotem, ale zwierzęta nie mogą przebywać w kabinach, z wyjątkiem psów przewodników… są więc specjalne kojce, w odseparowanej części statku, wyglądające niestety jak małe więzienie. Pasażerowie mogą tam przychodzić, bawić się z pupilami czy wychodzić na wygrodzoną część pokładu spacerowego. Należy też spełnić wiele formalności, by w ogóle móc zabrać psa… osobiście, jako właściciel czworonoga, nie jestem do tego wszystkiego przekonany. Mój uśmiech budzi jedynie seria oficjalnych, zabawnych zdjęć, jakie dają znać potencjalnym pasażerom, że mogą podróżować ze zwierzęciem. Bale na statku Na statku w trakcie tygodniowego rejsu są trzy bale, w co drugą noc. I tak, niektóre z nich bywają kontekstowe, czyli np. Black & White, lata dwudzieste czy bal maskowy. O oprawie muzycznej pisałem we wcześniejszych wpisach, tak więc nie będę powielał tego wątku. Niektórzy pasażerowie mają całkiem ciekawe pomysły na przebrania, bo z długim wyprzedzeniem przed podróżą wiadomo, jaki będzie styl balu. W trakcie mojego rejsu dużą uwagę innych przyciągnęła filmowa postać Fantomasa (z komedii z Louisem de Funes). Ten tajemniczy pasażer do końca balu nie ściągnął maski, tak więc nikt wtedy nie wiedział, kim jest naprawdę – a wskutek pomysłu na przebranie, wiele osób robiło sobie z nim zdjęcia 🙂 Porto z połowy XIX wieku Gdy chodziłem po różnych miejscach na statku, pewnego razu wpadło mi w ręce menu, zawierające ciekawe alkoholowe pozycje, Porto. Okazało się, że najstarsze, jakie można zamówić, pochodzi aż z 1840 roku. Butelka kosztuje jedyne dolarów 😉 Rocznik 1863 jest już o dolarów tańszy… Korespondencja Na Queen Mary 2 można nadać pocztę. Przypomina o tym umieszczona angielska skrzynka pocztowa z czasów króla Jerzego. Postanowiłem skorzystać z okazji i poświęciłem chwilę czasu na napisanie kilku listów i pocztówek w świat. Na pewno jest to pewien powrót do tradycji, biorąc również pod uwagę fakt, że dostęp do internetu na statku jest mocno ograniczony z uwagi na bardzo wysokie ceny łączności satelitarnej. Steward kabinowy zaopatrzył mnie w papeterię Cunarda i inne niezbędne akcesoria. Poczta opuszcza statek w najbliższym porcie. Tak więc realnie, moja korespondencja fizycznie wyszła z Nowego Jorku. Gotową korespondencję zanosimy do Purser’s Office, które zajmuje się sprawami pasażerów. Galeria Sztuki Na statku znajduje się galeria sztuki, w której bardzo często zmieniana jest ekspozycja obrazów i innego typu dekoracji. Rzecz jasna, wszystko to można kupić, a Cunard zadba o stosowne zapakowanie i doręczenie danej rzeczy pod wskazany adres. Przyznaję, że sztuka nowoczesna, jakiej było tam sporo, nie przemawia do mojego gustu, a jej ceny jedynie mnie w tym upewniają. Nie mniej jednak, było i kilka interesujących obrazów czy figurek, które zwróciły moją uwagę. Warto wspomnieć o jednym elemencie, który jest wręcz mylony z dziełem sztuki współczesnej na Queen Mary 2! Otóż, na pokładzie dziobowym, pod mostkiem kapitańskim, znajdują się metalowe płaty śrub, przytwierdzono pionowo do pokładu. Są one elementami zapasowymi, na wypadek uszkodzenia tych, które pracują. Sądząc po moim wzroście i proporcjach, wydaje mi się, że na pewno ponad 2 metry długości. Przyznaję, ze w dobie współczesnych „dzieł sztuki”, najczęściej wątpliwej jakości, można się pomylić. Dobrze, że pasażerom przypomina o tym stosowna tabliczka 😊 Art Deco Queen Mary 2 ma wiele wnętrz zaprojektowanych w duchu nawiązującym do wystroju poprzedniczki o tym samym imieniu, czyli statku zbudowanego w latach trzydziestych. Tak więc, różnego typu elementy wyposażenia statku pozwalają nam się poczuć, jak byśmy nie tylko podróżowali na morzu, ale również i przemieszczali się w czasie do lat międzywojnia. Doskonałym czasem na eksplorację wnętrz jest późny wieczór, gdy zdecydowana większość pasażerów udaje się na odpoczynek do swoich kabin. Warto wtedy zajrzeć tu i tam i spokojnie przyjrzeć się różnego typu elementom – jak lampy, panele ścienne, wykładziny… jest to wszystko bardzo spójne stylistycznie i tworzy niezapomniany klimat. Zobaczmy sami: Hall windowy Jedna z klatek schodowych Britannia Restaurant Kwiaty w jadalni Veuve Clicquot Champagne Bar Chart Room Britannia Restaurant Britannia Restaurant Grand Lobby – salon recepcyjny Plakaty na ścianach Teatr Hermes i Zeus – przy wejściu do teatru Przybicie do Nowego Jorku Nie sposób nie zamknąć całości opowiadania pomijając przybicie transatlantyku do Nowego Jorku. Zastanawiałem się nad opisaniem tych chwil jako puenty sześciu części całego opowiadania o rejsie. Nie mniej jednak, skoro każdy koniec jest początkiem czegoś nowego, moment przypłynięcia do Nowego Jorku będzie wstępem do nowego wpisu na blogu, gdyż i dla mnie był to nie koniec, lecz początek kolejnej ciekawej przygody. Będąc w tym ciekawym mieście, odwiedzałem miejsca związane z historią White Star Line i Titanica, którym warto poświęcić osobną relację. Mam nadzieję, że moje opisy odwiedzin w tych miejscach zainteresują Czytelnika, którego zostawię teraz z lekkim niedosytem 🙂 Tak więc – już wkrótce na blogu!
Któż z nas nie marzy o dalekich, morskich podróżach? Jednych nęci przygoda pod żaglami, inni wolą powierzyć swój los w ręce specjalistów i na statku oddawać się niczym nieskrępowanemu odpoczynkowi. Miłośników luksusu zapraszamy na pokład Queen Mary 2, najwspanialszego liniowca na świecie. Kilka Queen Mary 2 to niebywała gratka dla miłośników morskich wypraw - to największy transatlantycki liniowiec jaki kiedykolwiek zbudowano. Jego pierwowzorem był słynny brytyjski liniowiec Queen Mary, obecnie służący jako hotel i centrum rozrywki. Queen Mary 2 powstała w roku 2004 i jest jeszcze wspanialsza niż jej poprzedniczka, statek ten ma 345m długości, 41m szerokości i 72m wysokości, jego wyporność to 77 tysięcy ton. Statek ma napęd o mocy 84 MW z mocą elektrowni MW (w tym 4 silniki Diesla i 2 turbiny gazowe), jego prędkość maksymalna to 29,6 węzłów. Za budowę liniowca odpowiedzialna była francuska stocznia, proces ten zajął 22 miesiące, szacuje się, że koszty pochłonęły ponad 900 milionów dolarów. Statek posiada też polskie akcenty - jego gruszka dziobowa została wyprodukowana w Gdańsku przez stocznię Maritim, śruba okrętowa w Elblągu, a obudowy silników gondolowych w Gliwicach, dodatkowo na jednym z pokładów umieszczono szklaną rzeźbę o kształcie elipsy, zatytułowaną „Zachód słońca w oceanie”, wykonaną przez polskiego Mary robi olbrzymie wrażenie - na statku znajduje się aż 14 pokładów pasażerskich, pomieścić on może 2620 pasażerów, liczba załogi to około 1200 osób. Za sześciodniowy rejs zapłacić trzeba od około tysiąca do kilkudziesięciu tysięcy Euro. Ceny zależą między innymi od rodzaju kabiny, a tych na statku jest aż 1309, podzielonych na kilkanaście rodzajów, od najtańszych kabin wewnętrznych, przez kabiny zewnętrzne, suity, penthousy, na luksusowych apartamentach kończąc. Te ostatnie są dwupoziomowe, o powierzchni do 200 m2, a ich wyposażenie zadowoli nawet najbardziej wymagających turystów. Apartamenty posiadają ekskluzywne meble, łazienkę z wanną z jacuzzi, oddzielną łazienkę dla gości, wydzieloną garderobę, prywatną windę oraz wyjątkowy widok na dziób lub na rufę statku, codziennie dostarczane są do nich kosze owoców i świeże na Mary 2 to nie tylko największy liniowiec transatlantycki, ale niewątpliwie też najwspanialszy, pasażerów oszałamia rozmachem wykonania i wszechobecnym luksusem. Na pokładzie z pewnością nie można się nudzić - goście mają do dyspozycji kino na tysiąc widzów, planetarium, największą na świecie pływającą bibliotekę, salę balową, kilka restauracji, liczne bary i kawiarnię, salon dla koneserów cygar, symulator do gry w golfa, dyskotekę oraz kasyno. Na statku istnieje też możliwość zadbania o ciało i urodę, korzystać można z basenów, klubu fitness i profesjonalnego salonu SPA, oferującego nowoczesne zabiegi na najwyższym poziomie. Turyści mogą wziąć też udział w aukcjach dzieł sztuki, zapisać się na lekcje tańca czy spróbować swych sił w karaoke. Dla szczególnie wymagających pasażerów przygotowano możliwość skorzystania z dodatkowych usług, takich jak pomoc osobistego kamerdynera czy możliwość zamawiania posiłków do kabiny. Również dzieci nie będą się tu nudzić, z myślą o nich przygotowano specjalny basen i salę zabaw. Personel Queen Mary jest synonimem profesjonalizmu i najwyższych kompetencji - cała załoga przeszła szereg szkoleń i jej celem jest zapewnienie podróżnym niczym nie zmąconego wypoczynku na najwyższym Mary 2 kursuje regularnie, 30 razy w roku, na trasie Southampton - Nowy Jork, pod banderą Cunard Line, przedsiębiorstwa żeglugowego o tradycji sięgającego lat 30-stych XIX wieku. Dodatkowo statek oferuje również rejsy w inne rejony naszego globu, łącznie z niesłychanie spektakularnym rejsem dookoła świata. Niezależnie od wybranej trasy wycieczkę taką z pewnością zapamięta się do końca życia.
Queen Mary 2 Queen Mary 2 to wspaniały statek pasażerski, który imponuje swoją wielkością. Podróżować można na wiele sposobów, samochodem, pociągiem, samolotem. Liczy się komfort i szybkość. Chcemy dotrzeć z punktu A do punktu B w jak najkrótszym czasie, bez niepotrzebnych turbulencji. Jeśli zaś chodzi o komfort, to coraz bardziej zwracamy na niego uwagę, a nawet podejmujemy ostateczną decyzję na jego podstawie. Co, jednak jeżeli, zapragnęlibyśmy podróży, w której tak naprawdę nie chodzi o dotarcie do celu, a samą radość, jaka płynie z podróżowania? Wtedy z pomocą przychodzą nam statki pasażerskie. Ogromne, niezwykle luksusowe, wyposażone niemal we wszystkie znane człowiekowi atrakcje. Od basenu, przez kino, teatr, do pięknych ogrodów. Wszystko otrzymujemy w pakiecie, który przeważnie kosztuje naprawdę sporo. Dzisiaj weźmiemy pod lupę jeden z największych transatlantyckich statków pasażerskich, a konkretnie Queen Mary 2. Ta osławiona jednostka rozpala wyobraźnię i zachęca do odbycia podróży na jej pokładzie. Weźmy więc nasze bagaże i ruszajmy. Czeka na nas piękna podróż, podczas której będziemy opływać w luksusy. Najpierw jednak dowiedzmy się, czym tak naprawdę są transatlantyki. Queen Mary 2 – czym jest transatlantyk? Czym jest transatlantyk? Cóż, przede wszystkim jest to statek pasażerski, który regularnie kursuje po ustalonych liniach żeglugowych. Nie ma tu miejsca na zmiany trasy, chyba że wynikają z jakichś problemów napotkanych na trasie lub dotyczących samego statku. To jednak nie wszystko. Żeby liniowiec mógł zostać nazwany transatlantykiem, musi oczywiście pokonywać Ocean Atlantycki. Z reguły tym terminem określane były i są nadal statki podróżujące między Europą a Stanami Zjednoczonymi bądź Kanadą. Co nie znaczy, że statek płynący np. do Brazylii nie może być określony tym mianem. Najbardziej znanym transatlantykiem jest oczywiście sławny Titanic, którego tragiczną historię wszyscy znamy. Historia transatlantyków kończy się w latach 60. XX wieku, gdy upowszechnił się lotniczy transport transatlantycki. Trwał on zdecydowanie krócej, co dawało mu przewagę nad żeglugą. Dzisiaj w pewnym sensie taką funkcję pełnią statki wycieczkowe, na których podróż odbywa się dla samych wrażeń, jakie z niej płyną. Trwa ona kilka lub kilkanaście dni, lecz nie prędkość jest tu ważna, a komfort i wspomniane wcześniej wrażenia. Queen Mary 2 Queen Mary 2 – budujemy statek Queen Mary 2 to statek, który został zbudowany w odpowiedzi na rosnące zapotrzebowanie na rynku jednostek wycieczkowych. Jego macierzystym portem jest Southampton, a sam statek należy do brytyjskiego armatora Cunard Line. Jego budowa trwała niemal dwa lata. Oficjalnie uznaje się, że został on zbudowany we Francji, jednak warto zaznaczyć, że część jego elementów była produkowana w innych krajach. Co ważne, również Polska miała swój udział w budowie Queen Mary 2. Niektóre części wyprodukowano w Gdańsku. Wodowanie tej ogromnej maszyny nastąpiło w 2002 roku, jednak do użytku została oddana dopiero dwa lata później. Imponujące są wymiary statku. Jego długość wynosi 345 metrów, szerokość 41 metrów, a wysokość to aż 72 metry. Na statku znajdziemy 18 pokładów, z czego 14 przeznaczonych jest dla pasażerów. Jeśli już o pasażerach mowa, to Queen Mary może ich pomieścić aż 2690, nie licząc załogi i obsługi, w skład której wchodzi 1250 osób. Koszt budowy tego kolosa szacuje się na mniej więcej 900 milionów dolarów. Co ciekawe, jednostka nosi oznaczenie RMS, co oznacza Royal Mail Ship, czyli Królewski Statek Pocztowy.